Obraz wygenerowany za pomocą Bing AI
Warunki makroekonomiczne w ostatnich miesiącach w zasadzie się nie zmieniają. Choć banki centralne świata zaczynają myśleć o zaprzestaniu podwyższania stóp procentowych, to należy pamiętać, że wysokie stopy pozostaną z nami na dłużej. Taka sytuacja odbija się na ryzykownych aktywach, do jakich należy zaliczyć kryptowaluty. Oliwy do ognia dolewały również organy regulacyjne w USA, dławiąc rozwój biznesu w branży. Wycena aktywów wyceną, ale duże projekty cały czas się rozwijają, stąd należy myśleć pozytywnie. Dziś przyjrzymy się jak wygląda światowa adopcja i tym razem nie będziemy patrzeć w kierunku Stanów Zjednoczonych.
Największe projekty nie ustają w rozwoju
Pomimo dośc dużych niepewności regulacyjnych ostatnie miesiące przyniosły nam bardzo dużo nowości w wielu projektach. Początek roku należał między innymi do Ordinals, który do rozproszonej księgi Bitcoina pozwala wprowadzać inskrypcje zawierające praktycznie dowolne dane. Co jak co, ale król kryptoaktywów wspierający rozwiązania podobne do NFT najwyraźniej znajduje coraz więcej zastosowań. To rozwiązanie powoduje wiele problemów z przepustowością transakcji w sieci Bitcoin i za to dostaje po głowie od wielu przeciwników takich "eksperymentów". Bez rozstrzygania wartości tego rozwiązania należy bezwzględnie przyznać, że jest na nie popyt, a popyt przerastający momentami (nawet dniami) przepustowość sieci, świadczy o dużym, rosnącym zapotrzebowaniu na tego typu produkty.
Na szczęście Bitcoin już od wielu lat nie jest jedyną siecią oferującą bezpieczny łańcuch bloków. O przeciążeniu Ethereum bardowie skomponowali już wiele pieśni. Pamiętajmy, że nie jest to zła informacja, szczególnie dla inwestorów. Dziś mamy wiele rozwiązań oferujących zaawansowane możliwości integrujące podtechnologie działające w ramach łańcucha bloków. Jednymi z takich rozwiązań innych sieci są choćby Cardano i Algorand, których organizacje krok po kroku rozbudowują swoje środowiska.
Wzrostem zapotrzebowania na alternatywne usługi innych sieci może być powolne zbliżanie się do maksymalnego wykorzystania bloków w Cardano (ostatnio poziom 94%). Znów, nie jest to zła informacja. Technologia jest coraz intensywniej używana, a silna aktywność deweloperów tych projektów pokazuje z jakim zaangażowaniem pracują programiści w celu poprawiania i rozwoju technologii.
Uwzględniając projekty warstwy drugiej (znacznie szybsze) jak choćby Polygon, czy Astral oparte na Ethereum, oferowane przepustowości są coraz wyższe i systematycznie dostosowywane do rosnących potrzeb.
Adopcja najszybsza w biedniejszych krajach
Często w krajach rozwiniętych zadajemy sobie pytania o sens innych niż znamy rozwiązań finansowych. Praktycznie bezkosztowe transfery z użyciem BLIK, międzynarodowy PayPal, dostępność placówek banków, parabanków, czy instytucji pożyczkowych za każdym rogiem sprawia, że do życia nie jest to nam potrzebne.
Owszem, niezależność, wolność, większa prywatność są na pewno zaletą, jednak wiele osób w ogóle się nad tym nie zastanawia. Co natomiast mają zrobić ludzie mieszkający w krajach, gdzie rozwinięty system finansowy praktycznie nie istnieje, kuleje, jest skupiony tylko w stolicach i większych miastach? Kryptowaluty wraz z technologią łańcucha bloków dają im po pierwsze bezpieczne rozwiązania szybkich płatności. Dostęp do produktów takich jak stablecoin'y pozwala już dziś wykorzystać cyfrowe wersje dolara, euro, lub jena przez dowolną osobę na świecie z dostępem do Internetu. Globalna sieć jest jedynym wymogiem wykorzystania tej technologii.
Drugim, szalenie ważnym aspektem publicznych technologii łańcucha bloków jest nisko kosztowy dostęp do najbardziej rozproszonej na świecie, a zatem bezpiecznej pod względem przechowywania informacji, infrastruktury IT z rozproszoną księgą w roli głównej. Publiczny blockchain pełni rolę bezpiecznej i relatywnie taniej usługi "w chmurze". Owszem, na dzień dzisiejszy nie opłaca się w niej przechowywać dużych wolumenów informacji, jednak wraz z rozwojem projektów Web3 (jak Filecoin) będzie się to zmieniać.
Czy to Ripple wiedzie prym?
Jedną z bardzo prężnie rozszerzających swoje światowe macki firm jest Ripple. Należy podkreślić, iż oferuje ona rozwiązania problemów szybkich rozliczeń międzybankowych, w tym międzynarodowych (takich jak MoneyTap, który rozwija się m.in. w Japonii). Na tym skupia swoje działania, w co naturalnie angażuje swój token XRP.
Ponadto, według raportu African Blockchain Report za rok 2022, już kilkanaście (dokładnie trzynaście) afrykańskich krajów używa technologii firmy Ripple. Jak zatem widać, problematyczna sytuacja na rynku w USA, gdzie Ripple prowadzi batalię sądową z organami regulacyjnymi (SEC), nie przyczynia się zbytnio do hamowania działań rozwojowych w innych częściach świata.
Pamiętajmy, że USA są ogromnie ważnym rynkiem, nie tylko dla krypto. Cokolwiek tam się dzieje odbija się znacząco na kursach wielu aktywów. Sama technologia kryptowalut nie zna jednak granic. Jest z założenia światowa, wspólna, niezależna. Jeśli rozwijający się świat widzi w nim swoją szansę na wsparcie rozwoju to uważam, że będzie się działo ...
Niech blockchain będzie z Tobą




