Regulatorzy w USA przesadzili? Zaczyna się dziać w biznesie krypto

  • 2023.04.18, Przemysław Kudłacik

Obraz wygenerowany za pomocą Bing AI

O problemach jakie amerykańscy regulatorzy piętrzą przed firmami z branży kryptoaktywów słyszymy już od dawna. Jeszcze parę miesięcy temu wydawało się (przynajmniej w niektórych przypadkach), iż ich szczególne zaangażowanie wynika z chęci zatrzymania potencjalnych nadużyć. Ktoś powie, że z perspektywy tego co zadziało się choćby z FTX to dobrze. Jeśli firmy czują intensywny wzrok różnego rodzaju instytucji rządowych, to trzy razy się zastanowią zanim uruchomią dla zysku zbyt ryzykowne mechanizmy, szczególnie te nad wyraz narażające środki inwestorów. Problem jednak wydaje się być podsycany wewnątrz samych regulatorów, których aktualni włodarze najzwyczajniej mają z technologią po prostu problem. Spróbujmy ocenić to z perspektywy czasu.

Ripple i sprawa początków XRP

W 2020 roku Komisja Papierów Wartościowych i Giełd w USA (czyli. SEC) rozpoczęła głośną sprawę przeciw Ripple Labs, firmie stojącej za XRP, uznając sprzedaż tokenów jako niezarejestrowanych papierów wartościowych, o czym pisałem tutaj. Podkreślmy wyraźnie, iż w kwestiach traktowania kryptoaktywów przez prawo jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia. W skrócie: Ripple posiada dowody kontaktów z SEC za poprzedniej administracji, oraz braku obaw przez ówczesne władze. To nowa administracja instytucji wszczęła śledztwo i ostatecznie rozpoczęła proces.

Kolejne instytucje z zarzutami

Sprawa z Ripple to był tylko początek. W ostatnich miesiącach mieliśmy praktycznie wysyp zgłoszeń ze strony SEC i innych komisji stanowych o bezprawnych działaniach firm z branży. Między innymi efektem tych działań było zablokowanie emitowania stablecoina BUSD przez Paxos oraz nakaz zatrzymania usług stakingowych przez giełdę Kraken, do których się dostosowała. Jednak np. Coinbase, obecnie największa giełda krytpo USA, nie zgadza się z zarzutami i poszła do sądu z SEC. Komisja bierze się szczególnie za wszystko co jest związane ze wstępną emisją tokenów różnych projektów oraz usługami pasywnego zarabiania na posiadanych tokenach.

Miarka się przebrała. Dzieje się już w samych instytucjach.

W ostatnich dniach wypłynęły na zewnątrz głosy sprzeciwu wewnętrznego organu doradczego SEC względem działań instytucji. Chodzi dokładnie o komitet doradczy  w sprawach inwestorów (ang. Investor Advisory Commity), który ogólnie zgadza się z tworzonymi zarzutami względem firm, jednak żąda aby SEC dostarczył formalnych wytycznych dla branży. Zatem zaczyna się wyraźny nacisk na stworzenie konkretów prawnych. Stawianie zarzutów w perspektywie braku regulacji bez jakichkolwiek instrukcji jak robić to właściwie prowadzi do ogromnej niepewności przy planowaniu i działaniu jakiegokolwiek biznesu. Już widać, że z USA zaczyna on po prostu z tego powodu uciekać. Świetnym przykładem jest działająca od 2013 roku giełda Bittrex, która, jak podkreśliła w wydanym niedawno komunikacie, oficjalnie opuszcza Stany Zjednoczone ze względu na nieprzychylny biznesowi klimat regulacyjny. Możliwość tego typu kroku podkreśla również Coinbase, którego CEO Brian Armstrong wyraźnie podkreśla, że w tym kontekście "wszystkie opcje są na stole".

Armstrong wydaje się mówić jednym głosem z całym biznesem krypto w USA i na świecie. Stany były i są kolebką dla wielu nowoczesnych technologii. Jeśli zaczną rzucać kłody pod nogi tej konkretniej to za jakiś czas mogą tego gorzko pożałować z zazdrością patrząc na to co zrobiły inne kraje. Pamiętajmy, że blockchain i kryptowaluty nie znają granic.

Biznes jednak nie zostawia sprawy aby rozwijała się sama. Wraz ze zwolennikami rozwoju technologii w Stanach, jak kongresmen Warren Davidson, podnosi się głosy o odwołanie przewodniczącego SEC, Garry'ego Genslera. Dokładnie ten Pan dzisiaj składał zeznania w kongresie w związku z regulacjami w przestrzeni krypto. Wezwali go "na dywanik"? Będą chcieli wskazać pożądaną drogę? Zobaczymy.

Żyjemy w naprawdę ciekawych czasach. O tym co teraz obserwujemy będą pisać w podręcznikach do historii. Kiedy i na jakim poziomie technologia blockchain i wszystko co oferuje będzie odpowiednio uregulowane i "prawnie bezpieczne"? Tylko czas pokaże.

Niech blockchain będzie z Tobą

 

Napisał: Przemysław Kudłacik

 

Jak bezpiecznie inwestować w kryptowaluty?

Wyrażona tu opinia nie stanowi porady inwestycyjnej - jest podana wyłącznie w celach informacyjnych. Każda inwestycja i każdy handel kryptoaktywami wiąże się z ryzykiem, więc zawsze należy przeprowadzić własne rozeznanie przed podjęciem decyzji. Nigdy nie inwestuj w kryptowaluty pieniędzy, na których utratę nie możesz sobie pozwolić.